Stare kotły znów w grze? Piekary Śląskie przed wielkim wyborem
Decyzje podejmowane dziś będą rzutować na naszą przyszłość przez całe dekady. To nie slogan, ale realia, z którymi mierzą się mieszkańcy Piekar Śląskich. Przed nimi bowiem wybór, jakiego miasto nie podejmowało od lat: czy postawić na modernizację starych kotłowni węglowych i zastąpić je instalacjami na biomasę, czy zaryzykować rewolucję i przejść na centralne źródło ciepła oparte na spalarni odpadów. W związku z powyższym rodzi się pytanie, czy stare kotły węglowe powrócą?
Referendum jako narzędzie demokracji lokalnej
Prezydent miasta, Sława Umińska-Kajdan, zapowiedziała, że w tej sprawie nie będzie politycznych przepychanek. O wszystkim mają zdecydować mieszkańcy w referendum. To właśnie oni odpowiedzą na pytanie, jak ma wyglądać ich przyszły system ogrzewania. To sytuacja wyjątkowa, bo na co dzień o takich inwestycjach przesądzają eksperci, urzędnicy czy radni. Tym razem jednak głos należy do ludzi, którzy później będą odczuwać skutki tej decyzji w swoich domach, rachunkach i… płucach.
Biomasa kontra spalarnia, czyli dwa różne światy
Pierwszy wariant, czyli modernizacja starych kotłowni, brzmi znajomo i bezpiecznie. Biomasa ma opinię paliwa bardziej ekologicznego od węgla, a przy tym pozwala wykorzystać istniejącą infrastrukturę. Z drugiej strony, jest to nadal rozwiązanie, które generuje emisję pyłów i nie rozwiązuje problemu smogu w pełni.
Druga opcja to postawienie na nowoczesne centralne źródło ciepła, mianowicie spalarnię odpadów przy ul. Granicznej. W teorii to sposób na dwa problemy naraz: ogrzewanie i gospodarkę odpadami. W praktyce jednak spalarnie budzą skrajne emocje. Jedni widzą w nich przyszłość energetyki miejskiej, inni mają obawy o zdrowie i wpływ na środowisko.
Czyste powietrze, luksus czy prawo?
Niezależnie od wybranej drogi, jedno jest pewne: jakość powietrza w Piekarach Śląskich nadal pozostaje ogromnym wyzwaniem. To nie przypadek, że coraz więcej mieszkańców inwestuje w domowe oczyszczacze powietrza. To nie fanaberia, lecz konieczność, szczególnie w sezonie grzewczym, kiedy smog dosłownie wdziera się przez okna.
Choć oczyszczacze poprawiają komfort życia, są tylko plasterkiem na ranę. Ostateczny efekt widać dopiero wtedy, gdy miasto podejmie mądre decyzje systemowe. I właśnie referendum ma być takim punktem zwrotnym.
Dlaczego ten wybór jest tak ważny?
To nie tylko kwestia ekonomii czy nowoczesności. Chodzi o zdrowie, codzienny komfort i odpowiedzialność za kolejne pokolenia. Dobrze dobrany system ogrzewania może ograniczyć smog, zmniejszyć koszty eksploatacji i podnieść jakość życia w całym mieście.
Referendum w Piekarach Śląskich ma odbyć się już tej jesieni. Od jego wyniku zależy, czy miasto postawi na ewolucję poprzez biomasę, czy na rewolucję w postaci centralnego źródła ciepła. Jedno jest pewne, to mieszkańcy przesądzą o kierunku, a ich głos będzie miał realne znaczenie.
Zadbajmy nie tylko o rachunki, ale i o jakość powietrza w swoim domu. Wybór systemu ogrzewania to jedno, ale warto też pomyśleć o codziennej ochronie zdrowia.