Masz pytania? Zapraszamy do kontaktu! Contact icon 1 Contact icon 2
ceny-energii-gaz

Miasto zrezygnowało z węgla. Ceny ciepła? Ręce opadają

Ostrów Wielkopolski był jednym z pionierów w odchodzeniu od węgla na rzecz bardziej ekologicznych źródeł energii. Lokalne władze podkreślały, że gazowe kotły w elektrociepłowni to inwestycja w czyste powietrze i zdrowsze życie mieszkańców. Dziś jednak w to właśnie w Ostrowie więcej mówi się o rachunkach niż o ekologii. Dlaczego? O tym w dzisiejszym artykule.

Ekologiczna rewolucja, która zabolała portfele

Na papierze wszystko wyglądało idealnie. Miasto postawiło na gaz, chcąc uwolnić się od węgla i zmniejszyć emisję CO₂. W praktyce przyszła wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i skokowy wzrost cen paliw. Gaz zdrożał nawet o 500 proc., a opłaty za emisję CO₂ dobiły do 100 euro za tonę. Efekt? Mieszkańcy Ostrowa zaczęli płacić jedne z najwyższych w kraju rachunków za ogrzewanie, sięgające w szczycie 125 zł za gigadżul. Obecnie stawka spadła do 90 zł, ale to wciąż niemal dwukrotnie więcej niż w wielu innych miastach.

URE kontra lokalna ciepłownia

Ostrowski Zakład Ciepłowniczy próbował wyjść naprzeciw mieszkańcom i obniżyć ceny do 71 zł. Jednak Urząd Regulacji Energetyki zablokował tę decyzję, argumentując, że taryfa została przygotowana niezgodnie z przepisami. Prezes OZC odpiera zarzuty, wskazując, że wszystkie parametry były wpisywane zgodnie z tabelami i formułami przekazanymi przez URE. Dla mieszkańców to jednak niewielkie pocieszenie. Fakty są takie, że w Kaliszu płaci się 58 zł, w Koninie 42 zł, a w Krakowie 70 zł. Drożej niż w Ostrowie jest tylko w Warszawie i Rzeszowie.

Zielona przyszłość kontra codzienność mieszkańców Ostrowa

Paradoks jest bolesny: Ostrów chwali się ekologicznym systemem, ale ostrowianie płacą za to zdrowiem finansowym. Z jednej strony udało się ograniczyć emisję węgla i pyłów, z drugiej… ludzie pytają, czy ich stać na taki luksus. Ekologia miała oznaczać lepsze życie, a tymczasem wielu mieszkańców liczy każdą złotówkę. To pokazuje szerszy problem. Zielona transformacja bez mechanizmów osłonowych staje się ciężarem, a nie szansą.

Czyste powietrze, ratunek w czterech ścianach

Jednym z niewielu plusów zmiany jest poprawa jakości powietrza. Ostrów nie dusi się już tak jak miasta węglowe, choć sezon grzewczy nadal potrafi dać się we znaki. Coraz więcej rodzin inwestuje więc w domowe oczyszczacze powietrza, by naprawdę odczuć różnicę między „ekologią w teorii” a zdrowiem w praktyce.

I co dalej?

Historia Ostrowa to ostrzeżenie dla innych miast: odejście od węgla jest konieczne, ale bez wsparcia finansowego dla mieszkańców i stabilnych cen paliw łatwo o społeczny bunt. Transformacja energetyczna nie może kończyć się tym, że ludzie płacą rachunki porównywalne z Warszawą.

Chcesz chronić zdrowie niezależnie od decyzji polityków i cen paliw? Postaw na oczyszczacz powietrza w swoim domu. Dzięki niemu zyskasz realny komfort i pewność, że oddychasz czystym powietrzem, nawet wtedy, gdy za oknem toczy się walka o energię i rachunki.